sobota, 20 listopada 2010

Pustki @ NRD Klub, Toruń [19.11.2010]















Szatan!

Że było warto iść nie muszę tłumaczyć nikomu, kto uległ urokowi tego zespołu. Chyba sporo osób w Mieście Krzyżackim dotknęła owa zaraza, bo jak na to miasto publiki było sporo. Z pewnością czynnikiem wspomagającym frekwencję były wcześniejsze wizyty Pustek w Toruniu (o ile niżej podpisaną pamięć nie myli, czterokrotnie już nas nawiedzili), min. na koncercie pamięci Grzegorza Ciechowskiego. Wykonali wtedy dwa utwory Republiki: Znak równości i Przeczekajmy noc, otrzymując nagrodę główną konkursu. Nie ma chyba lepszego sposobu na podbicie serc mieszkańców miasta, z którego czarno-biały zespół wszech czasów się wywodzi.
Wczoraj zafundowano nam powtórkę "Znaku". Będąc osobą wychowaną na muzyce Republiki mogę dodać jedynie, że czasami słuchanie coverów Republiki śpiewanych przez innych artystów uwalnia we mnie skłonności mordercze i gwałtowny wybuch miłości do militariów, zaś w przypadku Pustek słucha się tego z uśmiechem na twarzy. W setliście znalazły się również min. Parzydełko, Nie zgubię się w tłumie, Notes (z tłumu: "i pewnie zupełnie przypadkiem Nosowska przyjechała, nie?"), Słabość Chwilowa, najnowsza Lugola, Koniec Kryzysu (polska wersja utworu Joy Division - Passover), ukłon w stronę Wyspiańskiego - Jakżesz ja się uspokoję oraz Wesoły Jestem.
Z mojej strony kieruję serdeczne pozdrowienia do osób, które dostrzegły w pustkowej elektronice... Daft Punk, dla nastoletniego fanklubu męskiej części zespołu oraz dla tych, którzy wraz ze mną podczas "Nie zgubię się w tłumie" udawali, że rozkładają parasole.
I wrócą znowu. Czekamy.


Ostatnie trzy dni były wyjątkowo piękne i dziękuję wszystkim osobom, które pośrednio lub bezpośrednio się do tego przyczyniły.

2 komentarze: